Stagnacja….

Listopad 3rd, 2009 by kochampuszyste

zastanawiałem się ostatnio nad cała tą mechaniką życia….przystanąłem dziś w biurze przy oknie…przylepiłem nochala do szyby …i patrzyłem na życie…albo to co miało to przypominać..

kolorowe rzesze mrówek przelewały się w serpentynie szarych i brudnych ulic…ludzie naprzeciw siebie zduszeni w ciżbie…a jednak obcy i bezosobowi…blade pozbawione grymasu twarze sprawiały wrazenie jakbym oglądał jakiś horror science ficton… a w nim setki zombie…

dokąd tak bardzo się spieszą..co czują…jakie noszą imiona…co ich bawi…czy są szczęśliwi…

czytałem ostatnio w papierowej prasie ze po jakimś mieście krążył w tramwaju umarły facio….to że jest trupem odkryli dopiero w zajezdni…lekarze jednak stwierdzili że nie żył od co najmniej ośmiu godzin….

co przyjdzie nam w chwili śmierci….kto do nas wyciągnie dłoń….

samotność……kurde jak to zajebiście boli…………….

Cześć

Listopad 2nd, 2009 by kochampuszyste

ktoś zapyta po co to robię….znowu jakis nawiedzony próbuje zrobić z siebie bóg wie kogo…

osobiście mało interesuje mnie krytyka zewnętrzna ..piszę to dla siebie, by móc tu kiedyś wrócić i śmiac sie ze swojej głupoty..

kim jestem? zwykłym przecietnym tzrydziestoparolatkiem…który trafił na czat niedawno szukając kogokolwiek do rozmowy by nie wyć do księzyca w czasie jesnej z wielu smutnych pustych nocy.

zadziwiające ale dzieki czatowi zauważyłem pewna zajebiaszczą relacje ..pełno tam znawców kobiet ..powaznie :) ) co jeden to wie wiecej i lepiej.,.a jakimi sa podrywaczami…niesamowite:)

nie byłem az tak brutalny by kontynuować chłopakom ze skoro sa tacy niesamowicie fantastyczni ..to co własciwie tam wszyscy robimy….

jak banda zbitych samotnych szczeniaków…

zastanawiałem sie zawsze co moze nas spotkac w życiu najgorszego….już wiem…najgorsze to czuć sie niepotrzebnym…bezwartosciowym..byc dla samego bycia..

każdego ranka szukac sobie setki tysiecy głupich powodów by zwlec sie z wyra i iść pokonywac nowy dzień…

a gdzie….gdzie istota , którą mógłbym chwycić za rękę i biec z nią przez życie…osłaniając swoimi plecami przed złem tego świata ……